Wypłaty na raty

85 groszy za każdy litr, ale nie więcej niż 73 złote na hektar rocznie. To kwota, o którą warto zabiegać. Dlatego w tym roku po zwrot części akcyzy za kupiony olej napędowy zgłosiło się więcej rolników niż zwykle.

Ryszard Podlodowski, zastępca gminy Mełgiew: widać to po złożonych wnioskach co edycja to wzrasta ilość tych wniosków, bo to są jednak spore dotacje.

Problem w tym, że wójtowie nawet, gdyby chcieli, to nie mogą wypłacić wszystkich pieniędzy, bo dostali za mało środków.

Wojciech Tuczyn, wójt gminy Łabunie: nie wpłynęły jeszcze pieniądze na konto urzędu gminy. My jesteśmy gotowi, mamy przelewy gotowe do wysłania.

Małgorzata Sanaluta, Z-ca wójta gminy Grabów: 287 rolników czeka na wypłatę 100 tys. złotych. W tej chwili nie możemy tego wypłacić.

Ministerstwo Finansów nie przekazało całej kwoty do urzędów wojewódzkich, bo zabrakło środków w tegorocznym budżecie.

Magdalena Kobos, Rzecznik Prasowy Ministerstwa Finansów: w poprzednich latach nigdy ta dotacja nie była w pełni wykorzystywana. Teraz być może jest większe zainteresowanie no i też jest więcej pieniędzy zwracane rolnikom z tytułu tej zapłaconej akcyzy.

W tym roku na zwrot części akcyzy za kupno oleju napędowego dla rolników zaplanowano 500 milionów złotych. A do oddania jest ponad 600 milionów. Brakująca kwota powinna trafić do gmin pod koniec tego roku, albo na początku przyszłego.

Artur Ławniczak, wiceminister rolnictwa: wszyscy rolnicy, którzy złożyli wnioski otrzymają pieniądze. Jest faktycznie mały poślizg z wypłatą ale to wynika z takich wpływów do budżetu.

W przyszłym roku na dopłaty do paliwa rolniczego zaplanowano 600 milionów złotych. Stawka zwrotu ma zostać na takim samym poziomie jak obecnie.

 

Źródło: Agrobiznes