Ku przestrodze – argentyńskie tango z GMO

Artykuł jest rezultatem współpracy Autonomicznego Uniwersytetu w Barcelonie (ICTA-UAB), Uniwersytetu w Buenos Aires i Wydziału Nauk Społecznych Ameryki Łacińskiej w Gwatemali (FLACSO) w ramach europejskiego projektu badawczego ALARM (2004-2009) dotyczącego zagrożeń dla bioróżnorodności (Assessing LArge-scale environmental Risks for biodiversity with tested Methods).

Opisuje geograficzny postęp inwazji uodpornionego sorga poza obszary pampasów, który rozpoczął się w 2002 roku. Obecnie sorgo odporne na działanie glifosatu zajmuje ponad 10.000 ha w samej Argentynie. Artykuł omawia też historyczne i cywilizacyjne podłoże zjawiska. Zmiany w rolnictwie argentyńskim w ostatnich dwudziestu latach polegały głównie na modernizacji i powiększaniu gospodarstw, co skutkowało intensyfikacją prowadzonych upraw poprzez stosowanie wzrastających ilości środków produkcji, w tym ochrony roślin, czy też wprowadzenie i rozpowszechnianie upraw GMO (np. soja-RR).

W 2007 roku odnotowano w Argentynie rekordowe plony i ceny soi, co było w pewnym zakresie spowodowane gwałtownym wzrostem popytu na surowce do produkcji biopaliw. Jednak intensywna produkcja niezbędna do pokrycia tego zapotrzebowania może prowadzić do nasilenia się zjawiska uodparniania chwastów, co w konsekwencji spowoduje utratę wszelkich korzyści płynących z tego systemu produkcji rolnej.

Autorzy publikacji podkreślają też wpływ zjawiska na sytuację społeczno-ekonomiczną związaną ze zjawiskiem pojawiania się gatunków (biotypów) chwastów inwazyjnych zagrażających agro-ekosystemom. Nie opracowuje się i nie stosuje strategii prewencyjnych, zapobiegających uodparnianiu się chwastów (rotacja herbicydów i upraw, odpowiednie dawki). Wielu rolników, których pola zostały opanowane przez odporne chwasty, sprzedaje lub po prostu opuszcza swoją ziemię.

Stosowane natomiast środki zaradcze polegają na stosowaniu coraz większych dawek glifosatu, co w krótkim czasie, owszem rozwiązuje problem zachwaszczenia uprawy, ale jednocześnie przyspiesza proces powstawania tolerancji i odporności u kolejnych gatunków chwastów. W związku z tym stosuje się nowe herbicydy i ich kombinacje, co wymaga wprowadzania roślin uprawnych wyposażonych w nowe zestawy genów odporności. Zjawisko to nazywa się „transgenicznym błędnym kołem” (ang. „transgenic treadmill”). W jego wyniku zwiększa się zapotrzebowanie na konkretne środki ochrony roślin oraz przystosowane do nich nowe odmiany GMO. Powoduje to ścisłą zależność rolników od dostawców tych intensywnych technologii.

Artykuł dotyczy nie tylko sytuacji w Argentynie. Wskazuje na potrzebę rewizji dotychczasowej polityki w innych regionach świata, w tym w Unii Europejskiej, oraz jej wpływu na strukturę i bioróżnorodność ekosystemów. Przykładem może być Dyrektywa 2003/30/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 8 maja 2003 roku w sprawie wspierania użycia w transporcie biopaliw lub innych paliw odnawialnych. UE jest poważnym importerem soi z Argentyny. Europejska świadomość lokalnego oddziaływania importowanej soi (jako surowca paszowego i/lub paliwa rolniczego) nie powinna ograniczać się jedynie do problemu wylesiania. Powinna także wziąć pod uwagę wnioski z tego badania.

 

 

Universitat Autonoma de Barcelona, „Weed Resistance To Glyphosate In Genetically Modified Soybean Cultivation in Argentina”, ScienceDaily
Binimelis R., Pengue W., Monterroso I. 2009. ’Transgenic treadmill’: Responses to the emergence and spread of glyphosate-resistant johnsongrass in Argentina. Geoforum, 2009;
Opracowanie: mgr inż. Wanda Cegiełkowska