„Kapuściany” dobry start

 

Niebagatelne znaczenie w budowie wielkości i jakości plonu ma początkowa faza wzrostu – faza 6-8 liści. Każdy producent powinien starannie dobrać technologię nawożenia szczególnie w tym determinującym rentowność uprawy okresie.
Kapusta głowiasta należy do gatunków szczególnie wymagających pod względem zasobności w składniki pokarmowe oraz poziomu kwasowości gleby. Z uwagi na wysokie ryzyko wystąpienia kiły kapustnych (najgroźniejszego patogenu upraw kapustnych) stanowisko pod uprawę tego warzywa powinno mieć pH na poziomie 6,5-7,5 (jednym z czynników sprzyjających rozwojowi tej choroby w glebie jest bowiem kwaśne środowisko). Jak każde nawożenie, także i wapnowanie powinniśmy przeprowadzić po uprzedniej analizie gleby. Do podniesienia pH gleby stosujemy wysoko reaktywne wapno tlenkowe lub wapno węglanowe (wolniej reaguje, jego działanie rozłożone jest w dłuższym czasie). Samo odkwaszanie gleby nie jest jedynym powodem wykonania zabiegu. Istotna jest także zawartość wapnia pokarmowego, które jest dostępne dla rośliny. Jedną z chorób kapusty powodowaną niedoborem tego pierwiastka w glebie jest Tipburn, czyli brunatnienie główek. Choroba daje o sobie znać w momencie niedostępności wapnia w formie przyswajalnej przez roślinę. Efektywną technologią redukującą te zagrożenia jest zastosowanie nawozów wapniowych, które w swoim składzie zawierają mezocalc. Jest to wysoce reaktywny i łatwo przyswajalny wapń pozyskiwany z oceanicznych złóż pochodzących z ery mezozoicznej. Zawarty w nim węglan wapnia jest bardzo wysoce reaktywny, tzn. że ze względu na swoją porowatą strukturę, jest łatwo rozpuszczalny w słabych kawasach glebowych. Wapń dostarczony w takiej formie gwarantuje stabilizację pH w strefie korzenia oraz zwiększenie dostępności większości składników pokarmowych (poprawia skuteczność nawożenia organicznego i mineralnego) oraz zmniejsza zapotrzebowanie na dawki tradycyjnego wapna. Ponadto dodatek węglanu wapnia stanowi impuls dla mikroorganizmów glebowych pobudzający je do aktywności życiowej. Mezocalc jest rezerwuarem wapnia dla roślin, poprawia strukturę gleby, stymuluje rozwój systemu korzeniowego, zapewnia lepsze kiełkowanie i krzewienie się roślin.
W początkowej fazie, tuż po posadzeniu, roślina narażona jest na wiele czynników stresowych: stres związany ze zmianą środowiska, wahaniami temperatury, dostępnością wody, składników pokarmowych, atakami szkodników oraz obecnością roślin konkurencyjnych (np. chwastów). Roślina przechodzi z komfortowych „cieplarnianych” warunków szklarniowych/tunelowych do „brutalnego” środowiska bez kontroli w/w uwarunkowań wpływających na rozwój rośliny.
Jednym z elementów, który możemy kontrolować w tym niełatwym dla rośliny okresie jest odpowiednie nawożenie. Jego wysublimowaną formą jest precyzyjne dokarmianie roślin. Aby minimalizować niekorzystne warunki stresogenne stosuje się szereg zabiegów wspomagających roślinę – jednym z nich jest „zasilanie” dolistne. Począwszy od „podania” roślinie dawek startowych nawozu w preparatach wspomagających, skończywszy na dawkach nawozowych pogłównych. Prześledźmy początkowy okres produkcji kapusty pod kątem nawożenia dolistnego. W początkowych fazach po wysadzeniu w miejsce docelowe, roślina wykazuje zwiększone zapotrzebowanie na mikro i makroskładniki. Każdy niedobór składników pokarmowych w roślinie powoduje większe lub mniejsze nieprawidłowości w jej funkcjonowaniu. Zaburza to jej wzrost i rozwój, upośledza przebieg procesów biochemicznych i fizjologicznych zachodzących w organizmie roślinnym. W zależności od wielkości niedoboru i momentu, w którym wystąpił, będzie powodował większe lub mniejsze straty w plonie. Niedobory azotu, magnezu i siarki, będą hamowały wzrost i rozwój roślin, na skutek ograniczeń w syntezie aminokwasów i biosyntezie białek. Braki azotu i magnezu osłabiają intensywności fotosyntezy. Ponadto niedobory azotu w kapuście głowiastej powodują, że główki są małe, niedorośnięte – plon niski. Brak boru powoduje, że młode liście sercowe grubieją, sztywnieją, stają się kruche, a ich wzrost jest silnie zahamowany. Przy znacznym niedoborze tego składnika, najmłodsze liście i wierzchołki wzrostu całkowicie zamierają, co sprawia że rośliny nie zawiązują główek w ogóle. Podobnie jest przy przedłużającym się niedoborze manganu. Z kolei braki fosforu, będą powodowały ograniczenia we właściwym funkcjonowaniu energetycznym rośliny (fosfor odpowiedzialny jest za transformację energii). Przy niedoborze siarki zwiększa się podatność roślin kapusty na stresy. Braki wapnia, mogą spowodować nieprawidłowe wykształcenie ścian komórkowych – obniżają ich stabilności i wytrzymałość oraz odporność roślin na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych (mechanicznych i biologicznych). Dzięki zawartości wapnia budowa tkanek jest stabilna. W przypadku niedoborów tego pierwiastka mogą wystąpić także większe lub mniejsze problemy w gospodarce hormonalnej roślin, z podziałami komórek, ich wzrostem oraz funkcjonowaniem, a także z funkcjonowaniem enzymów oddechowych. Niedobory makro i mikroskładników, będą miały konkretne przełożenie na procesy fizjologiczne i biochemiczne w roślinie. Aby poprawić kondycję roślin należy zastosować preparat posiadający zbilansowane makro składniki (NPK), niezbędne tuż po wysadzeniu młodych roślin oraz glicynę-betainę, zeatynę, kwasy humusowe i fulwowe. Kompleks biostymulujący – glicyna-betaina wykazuje działanie antystresowe, intensyfikuje fotosyntezę, korzystnie wpływa na wzrost i rozwój systemu korzeniowego. Dodatekzeatyny reguluje wzrost i rozwój rośliny.Zeatyna przyspiesza podziały komórkowe w tkankach merystematycznych. Z kolei kwasy humusowe podnoszą żyzność gleby dzięki wysokiej pojemności wymiany kationowej, zawartości tlenu i ponadprzeciętnej pojemności wodnej. Mają zdolność wiązania nierozpuszczalnych jonów metali, tlenków i wodorotlenków i powolnego ich uwalniania w miarę zapotrzebowania roślin. Poprawiają strukturę gleby, zapobiegają utracie wody (zwiększają pojemność wodną i sorpcyjną), neutralizują pH, wzbogacają glebę w substancje organiczne i mineralne, poprawiają dostępność składników pokarmowych, a dzięki temu stymulują wzrost korzeni i całej rośliny.Zastosowanie preparatu spełniającego powyższe wymagania wpływa korzystnie na wzrost systemu korzeniowego, większy wigor roślin w warunkach stresowych oraz na polepszenie struktury gleby. Przykładem takiego „zasilacza” jest nawóz – Fertiactyl Starter.
Niezbędne mikroskładniki – bor oraz molibden – poprawiają produkcję i transport cukrów. Pierwiastki te zwiększają pobieranie i transport azotu oraz produkcję białek. Bor w połączeniu z molibdenem działa antystresowo, dlatego ta kombinacja jest idealna do zastosowania w uprawie kapusty w fazie 6-8 liści. Oprócz dostarczenia tych pierwiastków dobrze jest stymulować roślinę dodatkowymi składnikami biostymulującymi: glicyną-betainą, IPA czy – jako transporterem – aminokwasami. Takie kompleksowe rozwiązanie wpływa na szybszą dostępność dostarczonych składników pokarmowych (aminokwasy) oraz ich aktywny transport w roślinie (IPA) – co znacząco poprawia kondycję roślin. Wybór Fertiactyl Gold BMo wydaje się być trafionym rozwiązaniem.
Na rynku dostępnych jest wiele nawozów płynnych dedykowanych uprawie kapustnych. Na pewno na szczególną uwagę zasługują nawozy biostymulujące algowo-aminokwasowo-mineralne, które oprócz składników pokarmowych zawierają w swoim składzie kompleks biostymulujący Seactiv z wyselekcjonowanych alg morskich, w skład którego wchodzą: glicyna-betaina, IPA, aminokwasy. Ta grupa preparatów zawierających i składniki pokarmowe i kompleks biostymulujący to nie tylko nawozy. To także antystresanty i ukorzeniacze. Dlatego warto rozważyć włączenie ich do technologii nawożenia warzyw kapustnych.
Łukasz Peroń