Dbałość o glebę

 

Wielu rolników do perfekcji dopracowało technologie uprawy i nawożenia swoich pól. Mają dobrane odpowiednie dla siebie odmiany roślin uprawnych. Nad ochroną plantacji czuwa zastęp agronomów, doradców i przedstawicieli firm fitofarmaceutycznych. Mimo takiego zaplecza nie wszystko da się przewidzieć – wiele zależy od warunków pogodowych. Są one zmienne, trudne i nie zawsze takie, jakbyśmy sobie życzyli. Rośliny potrafią się dostosowywać do tych niekorzystnych sytuacji, ale warto je wspomagać, by plonowały na wyższym poziomie.
Postęp w rolnictwie to poszukiwanie nowych technologii usprawniających produkcję, zwiększających rentowność, ale również zabezpieczających przed nieoczekiwaną zniżką plonu spowodowaną trudnymi warunkami pogodowymi/glebowymi. Na polskim rynku dostępne są technologie, które niwelują te straty. Warto wybrać taką, która nie tylko pobudzi aktywność mikrobiologiczną gleby poprzez dostarczenie składników odżywczych drobnoustrojom, ale także będzie stymulowała rośliny do wytworzenia silniejszego systemu korzeniowego, podniesie żyzność, dostępność składników pokarmowych i efektywne ich wykorzystanie. Ważne, by stosowanie tego typu nowatorskich narzędzi korzystnie wpływało także na strukturę gleby. Brak struktury gruzełkowatej prowadzi do zbrylania się gleby i jej zakwaszania. Oprócz odczynu i zasobności gleby w składniki pokarmowe, struktura jest jednym z najważniejszych czynników plonotwórczych, gdyż warunkuje aktywność biologiczną i penetrację korzeni w głąb oraz reguluje właściwości wodne, powietrzne i cieplne gleb. Trwała struktura gruzełkowata warstwy ornej zapewnia jej sprawność. Stwarza to korzystne warunki do kiełkowania nasion i prawidłowego rozwoju systemu korzeniowego roślin, co jest warunkiem optymalnego rozwoju roślin i uzyskania wysokich plonów. Niektóre z preparatów przeciwdziałają także powstawaniu podeszwy płużnej, czyli nadmiernie zagęszczonego podskibia wskutek ugniatania zbyt wilgotnego dna bruzdy kołami ciągnika czy płozami pługów. Na tak ubitym dnie zatrzymują się drobne cząstki glebowe, wymywane z górnej warstwy gleby przez wodę opadową, a po pewnym czasie tworzy się silnie zbita warstwa, która utrudnia krążenie wody i powietrza oraz przenikanie korzeni. Podstawową barierą fizyczną, która ogranicza wzrost korzeni w glebie jest średnica porów glebowych i ich ciągłość. Wzrost korzenia w kapilarę glebową wymaga nakładu energii, której wydatek wzrasta, gdy średnica kapilary jest mniejsza od średnicy korzenia. Oznacza to, że na glebach zbitych, o złej strukturze rośliny tracą zbyt wiele energii na wytworzenie korzeni. Nadmierny wydatek energii zmniejsza potencjalny plon. Preparaty usuwające podeszwę płużną zapewniają pionową aerację gleby i ograniczają spływ powierzchniowy opadów, tworzenie zastoisk wodnych oraz zwiększają pojemność wodną gleb i ich napowietrzenie. Zbyt zagęszczona ziemia uniemożliwia prawidłowy rozwój sytemu korzeniowego, zmniejsza dostępność składników pokarmowych, co w konsekwencji skutkuje niskim plonem. Należy zatem nie tylko przeciwdziałać zakwaszeniu gleb – podnosić ich pH i wpływać na dostępność i pobieranie składników odżywczych, ale także zwiększać populację pożytecznych organizmów glebowych, które korzystnie wpływają na strukturę gleby.
Przykładem takiej kompleksowo działającej technologii jest zastosowanie biologicznego środka Amargerol, który wpływa na wzrost roślin dostarczając drobnoustrojom glebowym składniki pokarmowe. Młode rośliny na początku wegetacji przekazują do korzeni nawet 70% wszystkich wytworzonych asymilatów. Część z nich wykorzystywana jest do budowy systemu korzeniowego, a część do produkcji wydzielin korzeniowych, które są pożywką dla drobnoustrojów glebowych. Preparat częściowo zastępuje niektóre z tych wydzielin, przez co zmniejsza się wydatek energetyczny rośliny na ich wytwarzanie w krytycznym momencie, jakim jest początek wegetacji. Roślina tym samym nie musi przeznaczać tak dużej ilości asymilatów na wydzieliny korzeniowe, a może je wykorzystać do budowy i wzrostu korzeni, łodyg i liści.
Preparat ten stymuluje roślinę. Korzystnie wpływa na kiełkowanie nasion, rozwój korzeni i wzrost łodygi, a także na ulistnienie oraz kwitnienie i owocowanie. Podnosi odporność na choroby i trudne warunki zewnętrzne. Poza tym niweluje skutki stresów. Młoda roślina przez cały okres wegetacji narażana jest na różnego typu stresy. Na przykład w uprawie rzepaku ozimego dynamiczne zmiany w pogodzie przypadające na okres jesienny, zimowy i wczesnowiosenny mogą bardzo negatywnie odbić się na kondycji plantacji i potencjale plonowania rzepaku. Intensywne deszcze, porywiste wiatry, które zimą przeplatają się ze śniegiem, znaczącymi wahaniami temperatur lub silnymi mrozami bez okrywy śnieżnej mogą doprowadzić do znacznego osłabienia roślin. Dodatkowo niesprzyjające warunki glebowe, sprawiają że struktura gleby ogranicza rozwój korzeni, a tym samym potencjał pobierania składników odżywczych z gleby. Negatywny wpływ czynników zewnętrznych powoduje, że kiedy nadejdą żniwa uzyskujemy, znacznie mniejszy plon niż ten, którego się spodziewaliśmy. A mniejszy plon to niestety mniejszy dochód. Omawiana technologia redukuje skutki tych niebezpieczeństw. Na warunki pogodowe nie mamy wpływu. Możemy jednak ograniczyć do minimum skutki ich niekorzystnego wpływu na stan upraw. Warto pomóc roślinom, by plonowały na wyższym poziomie.
Omawiane rozwiązania sprawdzają się we wszystkich uprawach. I rolniczych i sadowniczych. Należy zapoznać się z dostępną na rynku ofertą, by wybrać technologię kompleksową, która korzystnie wpłynie na jakość naszych gleb, jakość plonów, a tym samym na rentowność produkcji.
Anna Skomska