Białoruscy żołnierze na polu… uprawnym

(fot.)Białoruskie kołchozy z czasów radzieckich to nie przeżytek. Indywidualne gospodarstwa rolne praktycznie nie istnieją. Jak co roku do pomocy przy żniwach zaangażowano żołnierzy zasadniczej służby wojskowej oraz uczniów szkół średnich – podaje portal belsat.eu. Żołnierz w kombajnie to nic niezwykłego na Białorusi. (fot. flickr.com/Customek) Wojskowi odwożą samochodami zboże do spichlerzy oraz kierują kombajnami. Poborowi pochodzący z miast przyznają, że po raz pierwszy pracują na roli. W niektórych gospodarstwach do pracy  przy żniwach zaangażowano także uczniów szkół średnich oraz nauczycieli. Ta tradycja wykorzystania półdarmowej siły roboczej również sięga czasów radzieckich. Za Bugiem dotychczas namłócono ponad 5,5 mln ton ziarna. Tak jak w latach ubiegłych plony najlepsze są w zachodniej części kraju w obwodach: grodzieńskim, brzeskim i mińskim. Autor: pl, pszl; Źródło: belsat.eu; tvp.info