Badania nad GMO

Badania w Instytucie Zootechniki oraz Instytucie Weterynaryjnym zleciło i opłaciło ministerstwo rolnictwa. Świniom, kurom i krowom podawano śrutę Ht odporną na herbicydy oraz kukurydzę Bt odporną na insekty. Naukowcy chcieli ocenić wpływ pasz GMO na zdrowie zwierząt i ich produkcyjność. Badania bydła mlecznego trwają. W przypadku drobiu i trzody chlewnej są już pierwsze wyniki.

dr inż. Sylwester Świątkiewicz – Instytut Zootechniki Kraków: pasze transgeniczne, genetycznie modyfikowane, transgeniczne, które są w tej chwili w powszechnym stosowaniu w UE nie mają żadnego negatywnego wpływu ani na wskaźniki produkcyjne, ani na wskaźniki fizjologiczne, ani na status zdrowotny zwierząt.

Tymczasem taki zakaz ma wejść w życie już z końcem 2012 roku. Zdaniem przemysłu paszowego rząd nie ma teraz innego wyjścia jak zlikwidować ten przepis.

Józef Śliwa – Polski Związek Producentów Pasz: dla nas hodowców, paszowców jest to ważna informacja – krajowa – lokalna. My już nie musimy mówić, że cytujemy tam jakieś europejskie, czy amerykańskie wyniki, to są wyniki naszych dwóch instytutów, które praktycznie przez dwa lata nad nimi pracowały.

I nie wykluczone, że zakaz zostanie wykreślony z ustawy. Zwłaszcza, że za utrzymaniem stosowania pasz GMO przemawiają nie tylko badania naukowe, ale także względy ekonomiczne. Bez tego surowca załamie się bowiem krajowa produkcja wieprzowiny oraz drobiu. Luka na rynku zostanie szybko zapełniona mięsem z zagranicy, które wszędzie jest produkowane na bazie pasz GMO.

Kazimierz Plocke – wiceminister rolnictwa: wydaje mi się, że tutaj tak czy inaczej po 2013 roku soja modyfikowana genetycznie w paszach będzie faktem.

Ale w wyniki badań polskich naukowców nie dowierzają ekolodzy. Ich zdaniem są one niedokładane i sprzeczne z ustaleniami zagranicznymi.

Łukasz Supergan – „Greenpeace” Polska: wyniki takich badań zebraliśmy z przestrzeni ostatnich 11 lat, jest to kilkadziesiąt prac naukowych i kilkadziesiąt takich prac przekazaliśmy ministerstwu rolnictwa, środowiska i innym resortom i odpowiedzi na to nie było.

Tak owszem są takie badania odpowiadają polscy naukowcy. Problem z nimi jest taki, że są niewiarygodne choćby z tego powodu, że nigdy nikomu nie udało się ich powtórzyć.

prof. Krzysztof Kwiatek – Państwowy Instytut Weterynaryjny Puławy: nikomu, żadnemu rzetelnemu naukowcowi, czy zespołowi badawczemu nie udało się wykazać negatywnego oddziaływania GMO.

Soja to jedno z podstawowych źródeł białka w żywieniu zwierząt. Szacuje się, że na świecie 90% śruty sojowej to surowiec genetycznie zmodyfikowany. Jest on tańszy od soi konwencjonalnej od 30 do 40 dolarów za tonę.


Źródło: Agrobiznes